środa, 19 listopada 2008

Jak wygenerować Szum Biały

W skrócie, szum biały to rodzaj szumu akustycznego, który napewno każdy z nas doświadczył włączając radio lub starszy telewizor na pustym kanale.

Aby wygenerować biały szum użyjemy programu sox. Będzie to 10 minutowy plik WAV z subtelnym podgłoszeniem na początku i zciszeniem na końcu. Wystarczy w terminalu odpalić następujące polecenie:
sox -t sl -r 44100 -c 2 /dev/zero -r 44100 -c 2 -w szumbialy.wav synth 10:00 whitenoise vol 0.6 fade q 10 10:00 10
Gotowe!

czwartek, 18 września 2008

Zmianna tekstu w wielu plikach na raz

Miałem ostatnio przyjemność zmieniania zawartości wielu plików źródłowych .php, itd. Oto skrypt ułatwiający sprawe:

#!/bin/sh
#
# Wklej skrypt do pliku ren-all.sh i zmien uprawnienia: chmod u+x ren-all.sh
# Zmien SZUKANE na slowo ktorego szukasz,
# Zmien ZAMIENIANE na slowo ktorym chcesz zastapic
# Odpal skrypt w katalogu gdzie znajduja sie pliki .php
#
for fl in *.php; do
mv $fl $fl.old
sed ’s/SZUKANE/ZAMIENIANE/g’ $fl.old > $fl
#rm -f $fl.old
done


Jakby coś poszło nie tak, to po zmianach zostaną kopie zapasowe w plikach .old ;)

sobota, 1 marca 2008

PXE

Postanowilem awansowac troche poczciwego IBM'a i podniesc go do rangi serwera PXE dla bezdyskowych maszyn. Sek w tym, ze wszystkie maszyny pracujace w sieci maja dyski 0 ale jeszcze nie wiedza o tym, ze jak dobrze pojdzie to je z nich wybebesze :)

Misją jest:
- zainstalowanie dodatkowych usług takich jak DHCP i TFTP
- skonfigurowanie serwera DHCP do pracy w srodowisk PXE
- instalacja i konfiguracja pakietu syslinux
- konfiguracja klientow sieciowych.


Instalacja dodatkowych usług.
Niezbedne do poprawnego dzialania serwera dla terminali sieciowych beda uslugi/serwery tftp i dhcp. Instalacja jest prosta jak zwykle i polega na wklepaniu komendy:

zypper install tftp yast2-tftp-server dhcp-server

Warto zaczac od konfiguracji serwera DHCP. Na poczatek warto w pliku:
/etc/sysconfig/dhcpd

Zadbac o nastepujacy wpis
DHCPD_INTERFACE="eth0"
Nastepnie skonfigurowanie reszty ustawien w pliku:

/etc/dhcpd.conf

Plik posiada bardzo obszerny opis i bardzo latwo sie polapac co zmienic i jak dostosowac do wlasnych zmian. Ja praktycznie wszystka zakomentowalem i wpisalem:

# internal subnet 192.168.1.0/24
subnet 192.168.1.0 netmask 255.255.255.0 {
range 192.168.1.100 192.168.1.150;
option domain-name-servers 192.168.1.1;
option domain-name "local";
option routers 192.168.1.1;
option broadcast-address 192.168.1.255;
default-lease-time 60000;
max-lease-time 720000;
}

# dhcp address reservation based on MAC
# pxelinux.0 is the bootloader (syslinux)
# 192.168.1.254 is the ip of the master node (nfs, dhcp and tftp/pxe server)

host diskless-node {
hardware ethernet a0:b0:c0:d0:e0:00;
fixed-address 192.168.1.10;
server-name "Dell-01";
next-server 192.168.1.154;
filename "pxelinux.0";
}



Po czym odpalilem serwer DHCP:
rcdhcpd start


W tym momencie przypomnialem sobie, ze mialem cwiczyc administracje klikajaca a nie jak zwykle konsola i konsola. Dlatego odpalilem VNC i zalogowalem sie na serwer. Nastepna w kolejce byla usluga TFTPD. Wystarczylo wejsc do YaST2 i w Network Services kliknac TFTP Server > Enable > Finisht. To tyle :)

Instalacja i konfiguracja syslinux:

zypper install syslinux

Teraz stworzymy srodowisko dla Terminali sieciowych.

cp /usr/share/syslinux/pxelinux.0 /tftpboot/
cp /usr/share/syslinux/memdisk /tftpboot/

mkdir /tftpboot/pxelinux.cfg
W katalogu konfiguracyjnym utworz domyslna konfiguracje
nano -w /tftpboot/pxelinux.cfg/default
i wpisz nastepujaca zawartosc:

default boot
prompt 0
say booting...
label boot
kernel memdisk
append initrd=DOS_dsk.imz

Gdzie DOS_dsk.imz to plik obrazu dyskietki dosowej, ktora odpalac bedzie sie na Terminalach sieciowych. To by bylo na tyle dzisiejszego dnia :)

czwartek, 14 lutego 2008

openSUSE i koniec problemów z x342

Na stronie IBM'a (z którą jesteśmy już na Ty :) ) wszelkie informacje apropos kompatybilności wskazywały na RedHat lub SUSE Linux. Osobiście nie przebadam, za żadną z nich, ale przypomniałem sobie, że SUSE wyrosło na Slackware i chyba tylko dla tego wybrałem tą drugą opcje ;)
Sciągnąłem ok. 75MB obraz instalacji sieciowej i zabrałem się do roboty.
Na wstępie przywitał mnie estetyczny zielony ekran powitalny openSUSE w rozdzielczosci 1024x768 (zielony będącym kolorem nadzieji dobrze na mnie podziałał). Wybrałem instalacje i po wcisnieciu klawisza "Esc" przyglądałem się cuż takiego kernel ma do powiedzenia. Starałem się dostrzec jakiś błędów ale wszystko przeszło gładko urządzenie po urządzeniu zostawało wykrywane i konfigurowane, aż konfigurator w konsoli tekstowej o wysokiej rozdzielczosci zapytał o typ działań i rodzaj instalacji. Spodziewałem się wybuchu graficznego instalatora a tu prosze wstepne pytania są w konsoli. Trochę zawiodła mnie instalacja sieciowa. Nie można tak po prostu wybrać sobie serwera z listy, z któego chcemy instalować openSUSE. Potrzebna do tego jest znajomość listy serwerów lustrzanych, którą na szczęście łatwo można zlokalizować na stronie opensuse.org i wpisać ręcznie razem z śćieżką dostępu. Wybrałem jedyny na ten czas polski serwer z listy.:
- ftp.sileman.pl
- pub/opensuse/distribution/10.3/repo/oss/

Reszta instalacji odbywała się już w graficznym instalatorze i pisanie o klikaniu uważam za zbędne. Jedynym wyjtkiem od mojej własnej regóły było wybranie graficznego środowiska pracy. Do wyboru miałem Gnome, KDE, lekki środowisko graficze i tryb tekstowy. Postanowiłem dołożyć troche megabajtów do listy ściągania i skorzystać z okazji graficznego konfigurowania serwera przez VNC dlatego wybrałem instalacje lekkiego środowiska graficznego, które jak pozniej się dowiedziałem składało się z X'a + fvmw.

... c.d.n.

Openfiler i pół sukcesu

Między poszukiwaniami rozwiązania problemu z x342 dla Ubuntu napotkałem ciekawostke zwaną openfiler.
Openfiler to zbudowana na bazie rPath Linux, dystrybucja do tworzenia dysków sieciowych NAS i generalnie idealnie nadaje sie do tworzenia serwerów plików. Sciagnąłem obraz, wypalilem na CD-RW i poszły konie po betonie ;)
Podczas instalacji dostrzeglem podobne problemy z ACPI, kontroler IBM ServeRAID został poprawnie wykryty i ku mojemu zaskoczeniu instalator grzecznie zapytał jak ma podzielić pamięc masową. Nie wdając się zbytnio w szczegóły pogoniłem dalej instalacje ciekawy ostatecznego efektu. No i viola, instalacja przebiegla poprawnie. Po ponownym uruchomieniu systemu, konsola zapraszala mnie do zalogowania się zdalnie na https://adres.ip:664 urzywając przegladarki. Tak też zrobilem, akceptując po drodze nowowygenerowane certyfikaty SSL i wpisując standardowe dane logowania (openfiler/password). Zapoznałem się z bardzo przejrzystym interfejsem administracyjnym i przystąpiłem do konfiguracji, która nie trwała zbyt długo i właściwie zakończyła się na zakładce "Volumes\Create New Volume". Nie będe tu wchodził w szczegóły ale problem był w sterownikach SCSI przez co LVM nie mogł poprawnie działać.

x342 i problemy z Ubuntu

Wyposarzając 342 w system operacyjny miałem praktycznie nieograniczone moźliwośći. Właściwie jedynym zadaniem maszyny miało być serwowanie plików po Sambie dlatego na myśl przyszła mi dystrybucje Ubuntu. Pomyślałem, że będzie to ciekawe doświadczenie, gdy ż nigdy nie stawialem serwera na dorastającym dziecku Debiana. Wygrzebałem ze sterty płyt Ubuntu i Xubuntu w wersji 7.04, wybrałem tą mniej porysowaną i ruszyła instalacja. Srodowisko graficzne nigdy mnie nie interesowało jeśli chodzi o serwery dlatego instalacja przebywała w starej dobrej konsoli. Podczas startu mignelo mi poprawne wykrycie kontrolera IBM ServeRAID ale radość nie trwała zbyt długo. Ubuntu w momencie wykrywania pamieci masowej (moment dzielenia dysku na partycje i tworzenie systemu plików) wywalał błąd o braku możliwych dysków do instalacji systemu. To samo na drugiej płycie Xubuntu. Analizując logi startu doszukałem się kilku błedów związanych z ACPI i kartą graficzną. Sciągnąłem aktualne Ubuntu 7.10, zaczynałem instalacje z dodatkowymi parametrami jądra takimi jak: noapic, nolapic, acpi=off, pci=noacpi
i bez rezultatu. Na Ubuntuforums okazało się, że nie jestem jedyny z podobnymi problemami dlatego nie tracąc więcej czasu zacząłem rozglądać się za innym systemem.

czwartek, 7 lutego 2008

Początki x342

Wszystko zaczeło się od awarii serwera plików w rodzinnym interesie. Zadzwonił telefon, który po odebraniu był zwiastunem wcześniej wspominianej awarii. Przyjechałem na miejsce wiedząc, że do czynienia będę miał z jakimś arhaicznym sprzętem, do tego z zainstalowanym Novell Netware 4.5. Przy lekkiej pomocy znajomego, który znał się lepiej na Netware niż, doszedłem, że interfejs sieciowy nie startował przez co serwer nie mógł dostarczyć warznych plików do stacji roboczych, a firma stała! Okazało się , że istnieje konflikt sprzetowy karty sieciowej z jakims innym badziestwem zainstalowanym w komputerze. Przelozenie karty do innego slotu PCI rozwiazalo sprawe. Serwer wstal, wiec i sklep powrocil do działania. NIe zmienialo to faktu, ze sprzet, na którym zainstalowany był serwer juź kilka razy miał problem z zasilaczem, kartą sieciowa, czy płytą główna (Właściwie wszystko co mogło sie popsuc - się psuło) :)
Postanowiona została decyzja , że sprzet poki działa jak najszybciej powinien być zamieniony na porzadny sprzet z prawdziwego zdarzenia.
W taki własnie sposób mam od teraz możliwość opisywania moich zmagań z maszyną IBM xSeries 342, który stanł się zamiennikiem składaka PC.